Migawki z Arabii

Dzisiejsze scrollowanie Facebook’a przypomniało mi zeszłoroczny wyjazd do Dubaju. I tak oto naszło mnie na wspomnienia, którymi postanowiłam sie z Wami podzielić.

Co przychodzi mi jako pierwsze kiedy myślę o Zjednoczonych Emiratach Arabskich? Pustynia, gorąco, wieżowce i przestrzeń! W ZEA spędziłam około 7 dni, z czego 3 dni spędziłam w Dubaju, a przez resztę czasu jeździłam po całych Emiratach.

Dubaj sam w sobie oferuje pewną różnorodność. Już fakt, że miasto powstało w 25 lat sprawia, że Dubaj jest wyjątkowo. Uczciwie: to miasto to nic innego jak wieżowce otoczone pustynią. Nic więcej! Ale za to jakie wieżowce! W Dubaju znajduje się najwyższy wieżowiec świata – Burj Khalifa (nazwany tak na cześć emira Abu Zabi, który pożyczył kasę emirowi Dubaju, bo ten miał długi).

thumb_img_2355_1024
Widok na Burj Khalifa z połowy jego wysokości. fot. własna

Z Burj Khalifa możecie podziwiać kolejny największy budynek w swojej kategorii – Dubai Mall, czyli największe centrum handlowe świata. W Dubai Mall znajduje się Ski Dubai i Akwarium 🙂 Oprócz tysiąca sklepów oczywiście.

thumb_img_2347_1024
Widok z Burj Khalifa na Dubai Mall. fot. własna

Z Burj Khalifa bardzo dobrze widać jaki zamysł mają architekci miasta: ma być długie, ale niekoniecznie szerokie. Za kilka lat Dubai będzie miastem z najdłuższą linią brzegową na świecie!

Jeżeli znudzicie się zwiedzaniem szklanego miasta, to zdecydowanie polecam plaże w Dubaju: piaszczyste, długie i wyjątkowo ciepłe! A najlepiej z widokiem na Burj Al-Arab, czyli kierunek Jumeirah Public Beach. 

img_2249
Widok na Burj al Arab. fot. własna
img_2246
Jumeirah Public Beach. fot. własna

No i warto pamiętać, że plażowanie w Dubaju jest dobre o każdej porze dnia!

thumb_img_2379_1024
Jumeirah Public Beach. fot. własna

Poza Dubajem musicie odwiedzić Abu Zabi (o ile się nie mylę najbogatszy emirat ZEA). Z pobytu w Abu Zabi najbardziej utkwił mi Wielki Meczet – olśniewające dzieło sztuki! I był to jedyny moment, w którym mogłam założyć abayę 🙂 No i wchodzimy boso!

thumb_img_2124_1024
Wielki Meczet w Abu Zabi. fot. własna

Już na zewnątrz jest imponujący, ale bogate dekoracje wewnątrz meczetu naprawdę robią ogromne wrażenie.

thumb_img_2110_1024
Sala wewnątrz Wielkiego Meczetu. fot. własna

No a co poza Dubajem i Abu Zabi?! Po raz pierwszy byłam na pustyni! I do tej pory jestem pełna podziwu dla Emiratczyków, że takie piękne drogi przez  pustynie wybudowali. Ale drogi też się gdzieś kończą i tym samym nasza podróż!

img_2220
Gdzieś na pustyni w kierunku Arabii Saudyjskiej (chyba). fot. własna

Wybrałam się do Hatty, żeby zwiedzić Hatta Heritage Village i dowiedzieć się jak to było w erze „przed wieżowcami”. Hatta leży relatywnie wysoko w górach Hajar, a widok jest naprawę przyjemny 🙂

img_2450
Hatta. fot własna

 

img_2456
Hatta. fot własna

Wypad do Dubaju i ZEA był jednym z przyjemniejszych! No ale trzeba przyznać, że oprócz zwiedzania samego w sobie miałam wyższy cel przyjazdu: odwiedziny Expatki!

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s