American Love Story

i jak bezboleśnie wybrnąć z tej opresji

14 lutego – dzień św. Walentego albo jak ktoś woli: Walentynki! Amerykanizacja postępuje wyjątkowo szybki w niemal każdej dziedzinie. Miłość też się nie obroniła. Możemy ogłosić akcję delegalizacji Walentynek i kategorycznie odmawiać udziału komercjalizacji uczuć. Ale z moich obserwacji wynika, że każdy nawet najbardziej zatwardziały „nie dla walentynek” w końcu poddaje się marketingowej presji serduszkowej. Ocieplenie człowieka lodu następuje najcześciej pod koniec dnia i wtedy pojawia się wielka panika: co kupić?! W optymistycznej wersji odwilż nadchodzi dzień wcześniej, więc możemy się jeszcze na spokojnie zastanowić co z tym fantem zrobić. Ale bardziej zatwardziałe egzemplarze będą miały problem. Dla tych co prezenty kupują na ostatnią chwilę kilka przydatnych sugestii na wyjście z opresji. Na inne okazje też się przyda 🙂

Opcja 1: może trochę kultury, co?!

I tak zawsze możemy zakupić przez internet e-bilet do opery, teatru albo kina. I na ten przykład mnie za dwa tygodnie czeka haute culture w Operze Narodowej 😉

Opcja 2: (don’t) let me out!

Dla spragnionych wrażeń proponuję wyjście do jednego z wielu pokojów typu escape room. Ale uwaga: opcja wysokiego ryzyka w przypadku dwóch osób o tym samym profilu charakterologicznym pod tytułem „ja mam rację!”. Rozwód niemal murowany!

Opcja 3: spełniamy marzenia!

Walentynki mogą również być niezłym pretekstem do spełniania marzeń. Skok ze spadochronu, kurs strzelania, masaże, jazda najnowszym modelem Lambo -wszystko zebrane w jednym miejscu, a cały proces zakupu trwa jakieś… 3 minuty 😀

Osobiście korzystałam z https://prezentmarzen.com – najbardziej ekspresowy zakup wszechczasów!

Opcja 4: wersja dla grzeszników

A dla prawdziwych dorosłych najlepszy zawsze jest zakazany owoc konsumowany nocą. I tak właśnie mój Walentynkowy prezent w tym roku wyglądał 😉 Scroll down to get the fascinating proof.

fullsizerender
zakazane jabłko w zakazanej czekoladzie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s